Sesja w toku. Mój mózg nie wytrzymuje już natłoku tych wszystkich informacji, które chciałabym utrwalić do jutrzejszego egzaminu, pora więc na chwilę przerwy. Przy okazji postanowiłam przedstawić mojego małego pomocnika, który często pojawia się w mojej pielęgnacji - olejek eukaliptusowy.
Po wcześniejszej porażce, jaką dla mnie stanowił olejek z drzewa herbacianego (jego zapach wywoływał u mnie nieprzyjemne objawy zbliżającej się choroby dróg oddechowych na tle alergicznym) sięgnęłam po zachwalany przez dr. Różańskiego olejek eukaliptusowy. Według pana doktora, olejek eukaliptusowy jest dużo skuteczniejszym antyseptykiem niż olejek z drzewa herbacianego. Nie mam niestety możliwości potwierdzenia bądź zaprzeczenia tej tezy, ale chętnie opowiem o moich sposobach stosowania tego olejku :)