Starzeję się. W związku z nadchodzącą zimą, postanowiłam zaopatrzyć się w porządne, ciepłe buty oraz... czapkę. Najlepiej w komplecie z szalikiem i rękawiczkami, równie ciepłymi i porządnymi. No i zaczęły się schody.
Pewnie każda z nas zna ten problem - kiedy niczego nie potrzebujemy, sklepowe półki i wieszaki uginają się od towarów wszelkiej maści, za to kiedy już sobie wymyślimy, czego potrzebujemy towaru w sklepie jest tyle samo, ale nic nie przyciąga naszej uwagi i nie spełnia wymagań. A wymagania mam spore. Najlepiej, żeby moje nowe buty i moja nowa czapka, najlepiej z szalikiem i rękawiczkami, były porządne, ciepłe i ładne. I - co najważniejsze - nie wywoływały alergii.
I tu jest pies pogrzebany.