wtorek, 25 czerwca 2013

Uczulenie... :/

Od maleńkości mam problemy z detergentami. Mama śmieje się ze mnie, że jestem tania w utrzymaniu, bo wystarczy proszek droższy od Dosi i mogę straszyć niegrzeczne dzieci. Nawet Dosia w wyższym stężeniu potrafi mi zrobić masakrę ze skóry.

Parę dni temu postanowiłam wyprać sobie kilka staników i przepłukać płócienną torbę. Przeprałam więc tych kilka rzeczy ręcznie, a że było już późno, najwyraźniej niedokładnie opłukałam dłonie. No i mam.

Ściągnięta, miejscami łuszcząca się skóra, małe drobne krostki przypominające potówki. Gdzieniegdzie zaczerwienienia. Czasami zaswędzi, ale nie jest to dokuczliwe. Tylko niezbyt wyjściowo wygląda.

Dłoń Voldemorta ^^
Żeby było ciekawiej, moja mama zauważyła podobne zmiany u siebie, na dłoniach i stopach. U mnie takie coś robi się także jeśli często zmywam naczynia a płyn do naczyń ma w składzie detergent, barwnik i zapach. Od proszku pierwszy raz. Skąd u mamy - nie wiem...
Od wczoraj nie rozstaję się z kremem do rąk. Myślę nad zakupem wapna musującego, ale na temat jego skuteczności lekarze których o nie pytam mają podzielone zdania.
Najgorsze jest to, że zanim uda mi się zarejestrować do dermatologa, to to mi się samo zagoi...
Jakieś pomysły? :)

Dziękuję wszystkim Wam za komentarze :)
Jeśli uda mi się załapać na termin do mojego dermatologa, to się z nim jeszcze skonsultuję. Postanowiłam kupić bawełniane rękawiczki i pracować nad wyrobieniem nawyku zakładania gumowych rękawiczek do sprzątania.

71 komentarzy:

  1. idź do apteki, pokaż dłoń. Pani na pewno Ci coś poradzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. przerąbane jednym słowem. Niestety nasz NFZ nas zmusza do lekarzy prywatnych ... ciule :P nie idź do prywatnego, bo kasę całą wytrzepią, a i co niektórzy pomóc nie potrafią.
    Ja piję czasem magnez musujący i pomaga, powieka nie lata :D (bo to chyba od braku magnezu? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnez to i w czekoladzie jest ;)
      Lubię czekoladę ;)

      Usuń
  3. Jak już wapno to z kwercetyną. Może tabletki na alergie?
    Ja miałam coś podobnego ostatnio czyszcząc bardzo (oj ale to bardzo bardzo) zakurzone miejsce. Pomogły tabletki (mój chłopak alergik, więc się podzielił jedną ;]) oraz smarowanie dłoni (chyba akurat żelem aloesowym). Chociaż ja z tych bardzo uczuleniowych nie jestem i jak już coś się pojawi, to szybko schodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wapno z kwercytyną lepsze? Muszę zapamiętać :)

      Usuń
    2. Na takie alergiczne, uczuleniowe sprawy tak. :)

      Usuń
  4. Na przyszłość gumowe rękawiczki do zmywania i prania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem... :/
      Muszę się w końcu nauczyć, żeby zakładać rękawiczki, mimo że mi w nich bardzo niewygodnie. Och, ja biedna ;)

      Usuń
    2. U mnie jakiekolwiek pranie czy zmywanie gołymi rękami kończyło się zawsze trzydniowym schodzeniem całej skóry rąk i mega suchością (żadne kremy nie pomagały po prostu musiało to zejść i tyle aczkolwiek kremów używałam bo uczucie było strasznie nieprzyjemne :/). Dlatego od kilku już lat za każdym razem używam gumowych rękawiczek (polecam z wyściółką bawełnianą a nie skrobią są delikatniejsze dla dłoni i lepiej się w nich wykonuje prace). Na początku strasznie mnie denerwowały i musiałam się nauczyć z nimi funkcjonować, raz tylko odpuściłam problem wrócił i teraz już nigdy nie zapominam, da się przyzwyczaić ;)

      Usuń
  5. w tym momencie mam identyczne krostki na obu dłoniach, szczególnie między palcem wskazującym a kciukiem. Kilka skubańców w okół paznokci i kilka na zewnętrznej stronie lewej dłoni. Mi pomaga to wapno i zauważyłam też, że krem do rąk z minerałami Apis pomaga. Mam tak często i gęsto, od dziecka moje słonie dziwacznie reagują na wszystko. Raz tak spuchły, że nie mogłam zupełnie zginać palców. Miałam łapska jak King Kong :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łączę się w bólu...
      A za kremem się rozejrzę ;)

      Usuń
  6. Sama to często miewam. Nie byłam z tym u dermatologa, tylko wyszukał objawy w internecie i wyszło, że to niby potnica (z resztą nie ważne jak to się nazywa, ważne że wiem co mi pomaga). Ja tam nakładam na to okład z octu albo soku z cytryny, na początku stan się zaognia (bąble robią się większe i "szklane"), ale potem znikają przez noc. Jeśli nie nałożę octu czy cytryny to skóra zaczyna mi pękać i strasznie swędzieć, więc już wolę na chwilę pogorszyć sobie stan moich rąk, żeby szybciej się zagoiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje krostki nie pękają, więc to chyba nie to samo... :)

      Usuń
  7. mam tak samo ,zmieniłam proszek na niemiecki i już nie palą kidys po praniu miałam czerwona skórę, aż po łokcie ....
    na szczęście nie mam tego po pur ale za to wysuszone skorki i dłonie miewam od kiedy pamiętam, kremy nic nie pomagają , oleje tak ale do następnego dnia...po wapnie nie swędzi...

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam podobne zmiany, leczenie trwało niestety kilka miesięcy. Pomogły w końcu maści sterydowe i znalezienie przyczyny. Jestem uczulona na chrom, który jest w proszkach do prania, coś z bardzo długą nazwą, co jest w rękawiczkach gumowych oraz na parabeny, które są we wszystkim. Mam przechlapane :(
    Porady praktyczne od mojego dermatologa: płyny do prania są mniej drażniące niż proszki, najbezpieczniejsza jest seria biały jeleń. Pod rękawiczki gumowe należy wkładać bawełniane, nawet jeśli nie masz uczulenia na gumę. Dłonie się pocą i podrażnienia na skórze się pogarszają. Możesz stosować Sudokrem lub coś innego o lekko wysuszającym działaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, to współczuję :/
      Jutro postaram się podskoczyć do Rossmanna i kupić rękawiczki bawełniane, bo i tak miałam sobie kupić.
      Dzięki za poradę :)

      Usuń
  9. gdybym ja raz wyprała w proszku ręce bym leczyła tydzień dlatego zakładam rękawiczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sobie wyrobić nawyk zakładania rękawiczek do zmywania i prania.

      Usuń
  10. ciągle piszę nie na temat, haha. ;P
    zapytaj w aptece o lek, a nie o suplement diety- powinien być wtedy w postaci łatwo przyswajalnej przez organizm. No i rękawiczki- najlepiej te nielateksowe, często uczulają.
    pozdrawiam i przepraszam za spam 'ten komentarz...' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, zaraz posprzątam ;)
      Jeśli dobrze pamiętam, to pisałaś o Mag-B6, że to jest właśnie lek, a nie suplement :)
      A rękawiczki postanowiłam kupić bawełniane, bo takie zwykłe mam :)

      Usuń
  11. Mam azs na dłoniach, głównie przez detergenty. Do wizyty do dermatologa mogę Ci polecić, zalecenia mojego alergologa- które akurat mi bardzo pomagają. Ręce wycieraj dokładnie po każdym myciu papierowym ręcznikiem, a następnie smaruj dłonie jakimś emolientem. Dodatkowo używaj ochronnie kremów natłuszczających np. clobaze.
    I przede wszystkim nie drap, bo mogą zacząć Ci pękać od tego krostki, a wtedy stan dłoni bardzo się pogorszy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyś widziała dłoń Voldemorta... Moje zimą były pokryte czymś na kształt... skorupy. I zaczerwienione. Masakra! Nawet kremy niewiele pomagały. A teraz - są idealne!

    OdpowiedzUsuń
  13. czesc!
    Ja mam egzeme od 2 lat. Jeżeli nie używam detergentów (płyny do naczyń, proszki, a nawet kremy czy balsamy) to jest ok. Jeżeli uzywam to zaczyna sie od takiech własnie krostek jak masz Ty. Potem jest tylko gorzej.. skóra wysuszona a zarazem pękające bąble z ropą, poprostu pęka do krwi, swędzi strasznie co prowadzi zadrapań do krwi. Rekawiczki niepoamagaja bo tez mam na nie uczulenie. Dermatolodzy też nie działaja. Przepisują leki które działają jak się ich używa, a smarowanie sie nonstop trzema maściami nie jest fajne.
    A Twoja mama mogła sie zarazić od Ciebie...
    Mam nadzieje ze niemasz az takiego stopnia zaawansowania.
    Polezam Bedicort i maść konopną.
    pozdrawiam Tuśka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Twój stan rąk jest naprawdę super. U mnie najgorzej było jak palec zapuchł i cały ropiał ze mogłam pomarzyć o zdjęciu pierścionka. A prace mam taka ze kilka razy dziennie używam detergentów i mydła.

      Usuń
    2. Czyli że to jest egzema i to jest zaraźliwe? No nie wiem, moje krostki nie pękają ani nic się z nich nie sączy, poza tym wiem, że zmiany są na tle alergicznym, więc raczej nie są zaraźliwe... Trochę mi to ze sobą nie gra :)
      Nie żebym Ci coś zarzucała, ale jestem podejrzliwa w stosunku do informacji :)

      Dawno temu przy wysypce przez moją skórę przewinęły się różne smarowidła, pomógł jedynie Elocom i wtedy pani farmaceutka była zdziwiona, że na takie małe zmiany działa tylko takie coś. Jak bomba atomowa przeciwko komarom ;)
      Że jest super to wiem :)
      Gdyby nie ta suchość, lekkie swędzenie i wyczuwalne pod palcami grudki, to nawet bym tego nie zauważyła :)
      Najczęściej schodzą mi w ciągu tygodnia - dwóch same, bez żadnych maści. Jeśli by to miała być egzema, to baaardzo delikatna :)

      Usuń
    3. Ja tez wypróbowałam sporo maści i tylko te mi pomogły na dłużej. Nie chce sugerować ze masz egzemę, tylko poprostu mam tak samo jak Ty -uczulenie na wszystkie detergenty i właśnie po ich uzyciu alegria zaczyna sie własnie od takich krostek. Mam andzieje ze nigdy Ci sie to nie rozwinie bardziej, poprostu masakra ;(
      Na ta sucha skóre super działa ta maść konopna(ja uzywam na noc, tylko troche droga ale wydajna).

      Usuń
    4. Ech... Jakbym miała za mało atrakcji :x
      No nic, gdyby przez tydzień to nie zeszło, to chyba się przejdę chociaż do lekarza rodzinnego. Chociaż zwykle po tygodniu nie mam już po tym śladu.

      Mam nadzieję, że nie poczułaś się urażona moją wcześniejszą odpowiedzią. Jeśli tak, to przepraszam :)
      Jakoś nie spodziewałam się po tej notce, że moja łapka zostanie zdiagnozowana jako egzema, taki trochę szok ;)
      W każdym razie dziękuję bardzo za rady i życzę zdrowia :)

      Usuń
    5. Egzema to cały wachlarz róznych schorzeń skóry. o ile coś nie ma tła bakteryjno/wirusowo/grzybicznego to nie jest zaraźliwe! Nie szerzmy bzdur proszę. Alergia nie jest zaraźliwa. Nie uogólniajmy bo to wprowadza w błąd.
      Aga

      Usuń
    6. Alergia zaraźliwa nie jest, o tym napisałam :)
      Dzięki za czujność, Aga! :)
      I chyba wyjaśniło się źródło maminych zmian - kupiła sobie nowe buty (najpierw zmiany były na stopach) a potem zamiast mnie zmywała po kolacji. Chyba trzeba zmienić płyn do naczyń, a mama wyszoruje swoje buty :)

      Usuń
    7. Ja jutro lece po inny płyn do garów i zapas rękawiczek. Jakis syndet, biały jeleń i zobaczymy. I zapas kremu do rąk
      ....a może się nie myć;))))
      Aga

      Usuń
  14. xkeylimex dzisiaj pisała, ze coś takiego jej na łapce wyskoczyło. Mi wylazło na plecach. Chyba od nowego żelu pod prysznic:( Niestety mi zejdzie dopiero jak potraktuję to sterydem. Kiedyś tak przetrzymałam i zrobiło się ogromne i swędziało potwornie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam jej zdjęcia. Ale moje krostki przy jej zmianach są malutkie i nie takie "szkliste". Niemniej w rękawiczki się wyposażę i będę używać.
      Detergenty to zUo...

      Usuń
  15. Biedactwo... Myślę, że prędzej ci się zagoi... Na zmiany na skórze wapno mi chyba nigdy nie pomagało, piłam je w dużej ilości chyba dla poprawy samopoczucia. Elidel mi pomagał w trudnych chwilach, ale to były zupełnie inne zmiany...

    OdpowiedzUsuń
  16. Natłuszczaj. Na dłoń po każdym myciu Alantan plus. Na resztę ciała Mediderm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po każdym, za każdym razem, kiedy myjesz dłonie - Alantan plus!
      Zamówiłam nowo zelandzki cud na atopówkę, dam znać, czy warte uwagi. Ale póki co faktycznie ratuje moje dłonie Alantan, a resztę ciała Mediderm.

      Usuń
    2. Latam do łazienki z kremem do rąk, już się dzisiaj z siebie śmiałam ;)
      Mam krem Babydream na odparzenia i póki co sprawdza się dobrze. I kupiłam bawełniane rękawiczki.
      Liczę na recenzję :)

      Usuń
    3. Ten niebieski? To dobrz, jeżeli pomaga. Mnie średnio ratował w takich sytuacjach, Alantan spisuje się jednak na piątkę.
      Dermatolog mi obie maści kazała kupić, aktualnie nie mogę na AZS używać sterydów :(. Więc jako jaszczura skóra mogę z czystym sercem polecić :P.
      Jakie bawełniane rękawiczki? Takie do SPA :D?

      Usuń
    4. Nie, z serii sensitiv, taki w biało-różowej tubce :)
      Rękawiczki do spa, a jak ;)
      najpierw chciałam zgarnąć takie do masażu, ale zrezygnowałam ;)

      Usuń
    5. Laski rekawiczki do spa sa drogie. Kupcie sobie na all. Sa takie bawełniaki numizmatyczne, albo bhp. Złotówka czy dwie, kilka par i macie tyle co za jedne w rosie. Ja mam z 7 par i troche w użyciu reszta się pierze.
      Wygodnie i higienicznie.
      Aga.

      Usuń
    6. Tak coś czułam, że przepłacam... :)

      Usuń
    7. Nie są jakieś super, ale jest bawełna, możesz to gotować, wywalić też nie szkoda. Ma chronić przed wytarciem kremu w otoczenie i wsio;)
      Rociągają się. Teraz kupiłam takie ze sciągaczem w nadgarstku. I rozmiary są bo chłopu trza było kupić, a rosmanowe to małe i ledwo ja się mieszczę:)
      Aga

      Usuń
    8. Właśnie zajrzałam na allegro, są nawet bawełniane czarne rękawiczki, łał ^^
      Zaopatrzę się w najbliższym czasie, póki co mam ekskluzywne rękawiczki do spa ;)
      I jakby ktoś szukał, to i dla dzieci malutkie rękawiczki, niedrapki.
      Cuda w tych internetach mają, no cuda ;)

      Usuń
  17. Matko, widzę moje dłonie. Niedawno mnie coś takiego dopadło to się przestraszyłam. Bałam się, że jakiegoś syfu się w pracy nabawiłam. Zaczełam od leku na alergie i przeszło. Dermatolog to miesiąc czekania.. Ale nawraca. Pierw obwiniałam leki, poźniej widzę korelację z chemią gospodarczą i zaniedbaniem kremowania po kontakcie z wodą i detergentem. Małe, czasem czerwone, czasem bolące, podobne do pokrzywki lub potówek, u mnie tendencja do objawów lustrzanych na dłoniach. W dobrym swietle, widać mikroskopijny pęcherzyk surowiczy w srodku.
    Mi jedyne co ratuje dłonie to loratadyna lub cetyzryzyna doustnie, krem na rece bez przerwy i ograniczenie mydeł. A mam skłonność do madmiernego mycia... Objawy tyko na dłoniach. lub idące w stronę przedramion. Krem z mocznikiem 5% ( w aptece kermuren, ale drogo wychodzi, zastapisz isaną 5%urea z rossa) Działa.
    Uf, Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że alergia/egzema/ niewiadomo co zbiera dalej żniwo. Inna blogerka pisze o czymś podobnym. Zajrzyj na bloga xkeylimex. Na jej fotkach widać to o czym pisałam.Sorki za taki nawał komentarzy, ale narszecie zoabczyłam, że nie jestem sama..
      Aga

      Usuń
    2. Widziałam zdjęcia xkeylimex już wczoraj.
      Na moich dłoniach coś takiego pojawi się nie po raz pierwszy, związek z detergentami jest aż nazbyt widoczny.
      Na szczęście mnie nie potrzeba maści, po tygodniu - dwóch zmiany schodzą. Ktoś wyżej poradził mi Sudocrem, ale w łazience znalazłam krem Babydream na odparzenia i to nim ratuję dłonie. Powoli widzę poprawę :)
      Pozdrawiam i zdrowia życzę :)

      Usuń
    3. Po moczniku ulga jest nieporównywalna. Wem, że przy wielu problemach alergiczno-skórnych jest polecany. Polecam z też całego serca. Baby dream tez mam. Mocznik rządzi. Sudokrem podsusza. uważaj;)
      Aga

      Usuń
    4. Zapomniałam o moczniku... Mam mocznik w słoiczku, najwyżej sobie zmieszam z kremem. Dzięki za przypomnienie :)
      Na wysuszenie uważam, mam dwa kremy nawilżające ;)

      ...A może znasz jeszcze jakiś sposób na odciski? ;>

      Usuń
    5. A tak.... mocznik, ale serio. Działałanie zależy od stężenia. 5%nawilza i natłuszcza, wyższe zaczynają złuszczać. Ten kremurem występuje w różnych stężeniach. 30 jest dodatkowo z kwasem aha. Troche drogo ale może spróbuj. Teraz to się chyba pod nazwą cerkoderm sprzedaje. Fioletowo biała tuba. Ostroznie, ale pod opartunek okluzyjny bym nawet spróbowała.
      A ten odcisk to gdzie? Bolący. Wrośniety?
      Aga

      Usuń
    6. Na małych palcach u stóp robią się bąble. Chociaż ostatnio i tu problem się rozwiązuje poniekąd sam... bo pęcherze pękają.
      Mam mazidło do usuwania odcisków wrośniętych i suchej, twardej skóry, ale tych pęcherzy nic nie bierze, nie przylepiają się plasterki, ale zastanawiałam się właśnie, czy takie mazidło (moje z salicylem i kwasem mlekowym) dałoby sobie radę z takimi pęcherzami.

      Usuń
  18. Jestem łojotokowcem. Co sądzisz o Jantarze dla tego typu skóry głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie reagujesz alergicznie na któryś ze składników (szczególnie na mentol (bo szałwia), linalol albo glikol propylenowy), to nie ma przeciwwskazań. Pamiętaj tylko o nawilżaniu skóry głowy, bo Jantar w tym przypadku nie pomoże.
      Jeśli chodzi o wzrost włosów, to sporo dziewczyn go sobie chwali. Jeśli chodzi tylko o poprawę stanu skóry głowy, to proponuję żel aloesowy albo coś podobnego :)

      Usuń
  19. Moj maz ma obecnie identyczne krostki na rekach :/. Smaruje je mascia od dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
  20. na szczęście nie mam tak wrażliwej skóry, dobrze bo bym się chyba zamęczyła, nie umiem trzymać dłoni przy sobie

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym powrócić do Szamponu Leczniczego Zdrój o którym pisałaś. Chodzi mi o rozcieńczenie go z wodą. Jeśli wleje do butelki 20 ml tego szamponu to mam dolać do niego 80 ml wody żeby wyszło 1:4? Nie wyjdzie wtedy zbyt wodnista konsystencja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka ma być :)
      Szampon mimo takiego rozcieńczenia będzie się ładnie pienił i mył włosy. Możesz też spróbować spieniać kubeczek w buteleczce z pompką, tak jak tu: http://www.anwen.pl/2011/12/patenty-pielegnacyjne-czv-ulepszona.html albo nanosić szampon na włosy pędzlem, najlepiej spożywczym :)

      Usuń
  22. A tym szamponem należy tylko umyć głowę i spłukać czy zostawić go na skórze głowy na chwilę? Przepraszam za te stertę pytań ale mam już ŁZS prawie rok i jestem załamana bo nic mi nie pomaga:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię tak: najpierw myję głowę i włosy, spłukuję, a potem znowu nakładam spieniony szampon na skórę głowy, chwilę trzymam na włosach i znowu spłukuję.
      Mnie siarka w każdej postaci (w szamponie czy w kremie, albo maści) ratuje skórę. Mam nadzieję, że i Tobie pomoże :)

      Usuń
  23. Ratuje czyli uspokaja czy jest szansa że wylecze tą chorobe? nie wiem już gdzie mam szukać pomocy jest to tak widoczne że o rozpuszczonych włosach moge tylko pomarzyć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Objawy można zaleczyć, przy odrobinie szczęścia nawrotu choroby nie będzie... ŁZS jest chorobą przewlekłą, ma tendencje do powracania, szczególnie w okresie jesienno-zimowym może się zaostrzać.
      Skoro Twój stan trwa już prawie rok, najlepiej skonsultować to z dermatologiem, a najlepiej u kilku, bo niektórzy nie potrafią rozpoznać ŁZS. A jak nie dermatolog, to trycholog, ewentualnie alergolog, żeby wykluczyć/potwierdzić alergię kontaktową.

      Usuń
  24. Byłam już u dermatologa kilka razy ale żadne przepisane szampony, mieszanki, suplementy diety nie pomagały. Jedynie olej Salicylol podleczył trochę moją skórę ale nie aż tak abym miała ją zdrową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś może Cerkożelu albo Pilarixu?

      Usuń
  25. Maści żadnej jeszcze nie stosowałam. Myślisz że gdybym nimi nawilżyła skórę głowy to wyleczą ją? Obecnie używam właśnie Szampon Leczniczy Zdrój (nie wiem czy na zmianę z nim nie używać Babydream) suplement diety Normatabs i mieszankę którą przepisał mi dermatolog (mogę podać skład jest chyba w niej alkohol który strasznie czuć) no i zacznę chyba znowu od jutra Salicylol bo od kilku dni pogorszył mi się znowu stan skóry. Nie chciałabym przesadzać z wszystkim bo co za dużo to też niezdrowo dla skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nawilżenie skóry by się przydało :)
      Olej rycynowy potrafi nieco skórę podsuszyć, alkohol z wcierki również. Z kolei mocznik w Cerkożelu potrafi skórę złuszczyć, a również nawilżyć. Myślę, że mogłabyś go wypróbować.
      Ewentualnie jeszcze żel aloesowy, jeśli skóra wymagałaby większego nawilżenia.

      Usuń
  26. możesz smarować ręce maścią z wit A,natłuszczać oliwką dla dzieci albo oliwą z oliwek.myć ręce czymś delikatnym.dobry jest krem babydream z serii sensitiv-rossmanowski.różowo białe opakowanie,nam pomaga na uczulenia i podrażnienia skóry.Gabriela

    OdpowiedzUsuń
  27. Polecam pranie w orzechach indyjskich! Wychodzą o wiele taniej od proszku, piorą całkiem skutecznie i nie ma szans, żeby uczuliły. Można też kupić gotowy koncentrat do ręcznego prania, albo przygotować sobie wywar, ewentualnie użyć naturalnego mydła :) Sama piorę w orzechach już od 4 lat i jestem bardzo zadowolona. Świetnie się sprawdzały też do prania ubranek niemowlęcych, a znajoma używa ich do mycia w zmywarce. Trzeba tylko pamiętać, żeby w przypadku białych ubrań dodać odrobinę sody oczyszczonej, bo inaczej zszarzeją.

    Od kiedy nie używam proszku do prania ani razu nie miałam alergii skórnej.

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam

    Pytanie z innej beczki. Używasz mydeł w kostce do mycia twarzy (siarkowego i aleppo). Co z porami, nie zatykaja się. Jakie mydło aleppo polecasz do naszej cery. Co sądzisz o mydłach aleppo w płynie?

    Pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleppo w płynie nie próbowałam, więc nie mam zdania. Mają chyba taki sam skład, więc powinny działać podobnie. Ja jednak wolę kostki :)

      Mydła w kostce nie zatykają mi porów, wręcz przeciwnie - bardzo dobrze oczyszczają skórę i zmniejszają pory. Jestem z nich bardzo zadowolona.

      Usuń
  29. najprawdopodobniej moze być to Egzema . :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To potnica -> http://en.wikipedia.org/wiki/File:Finger_Pompholyx_1.tif nie jest to związane z potem, anie nigdyś uważano, że owe bąble wypełnione są potem stąd nazwa, leczy się to kortykosteroidami, miejscowo w postaci maści, można łykać leki na bazie prednizonu, moczyć ręce w roztworze nadmanganianu potasu. Do wysuszenia tego można stosować również mocno rozcieńczone kwasy/ spirytus salicylowy czy genicjane. z maści polecam Advantan i bedicort G ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... I tak, i nie :) Krostki przy potnicy są jakby przezroczyste, wypełnione płynem i - z tego co pamiętam (załatwiłam sobie tak kciuk, jak miałam rękę w szynie) - bolą przy dotykaniu. W moim przypadku nic nie boli, krostki są mniejsze i jedynie swędzi bądź piecze. Może to dopiero stadium początkowe? ;) W każdym razie na to moje uczulenie pomaga sudokrem i jemu podobne. Z gencjaną bym nie ryzykowała, nie lubię tego koloru :P

      Usuń