czwartek, 5 kwietnia 2012

Tag: Jesteś piękna!

I kolejny TAG na moim blogu, ach, ojej ;)
To już drugi raz :)

Tym razem wywinduję swoją samoocenę na niesamowicie wysoki poziom - powyżej kolan, ale do rzeczy :)
Zostałam oTAGowana przez italianę, której oczywiście dziękuję :)

Zasady:
1. Banerem jest Wasze ulubione zdjęcie!
2. Napisz, kto Cię otagował i podaj zasady.
3. Otaguj kilka następnych dziewczyn.
4. Podaj 5 rzeczy, które w sobie lubisz.


Zdjęcie zrobione stareńkim telefonem SE k550i - za to właśnie uwielbiam SE :)
Co w sobie lubię?
1. Oczy - tęczówki zmieniają kolor w zależności od światła :)
2. Biust - opakowany w odpowiednią bieliznę; na punkcie bielizny też mam niezłego hopla :P
3. Włosy - mimo początkowej niechęci do nich z powodu problematycznej skóry głowy, teraz je uwielbiam. A zaczęłam zapuszczać dzięki temu, że zasugerowała mi to moja przyszła teściowa :)
4. Figurę - szczególnie odkąd piję ziółka i brzuch mam płaski.
5. Pupę - bo tak :P
I w tym miejscu chciałabym jeszcze podziękować mojemu chłopakowi za wyciągnięcie mnie z dołka i naprawę kulawej samooceny :)

Zabawę przekazuję dalej:
Czarownicująca - mówisz i masz ;)
Obawiam się, że pozostałe dziewczyny już zostały oTAGowane, więc zachęcam te, które chcą się przyłączyć do zabawy :)

19 komentarzy:

  1. O tak, dużo zależy od odpowiedniej bielizny :)

    Zapuszczaj włosy dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odgrażam się, że nie przestanę zapuszczać, póki nie będą sięgać do pasa :P

      Usuń
    2. I prawidłowo hehe :)
      Powodzenia w dalszym zapuszczaniu :))

      Usuń
  2. a ja nie potrafię sobie dobrać dobrze biustonosza. zresztą moje cycki przed okresem rosną chyba o dwa (jak nie więcej) rozmiary. jak chudnę - pierwsze cycki, jak tyję - pierwsze cycki. PADAKA!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, współczuję...
      Na pewno kiedyś znajdziesz swój rozmiar - trzeba tylko mierzyć, mierzyć i mierzyć. I cieszyć się efektami ;)

      Usuń
    2. szczerze mówiąc, to liczę na to, że jeszcze kiedyś pani maheda zawita do gdańska i ona mi dobierze i nauczy zakładania, bo coś czuję, że chyba to źle robię;) nno, chyba że dobrze dobrany stanik jest po prostu cholernie niewygodny;)

      Usuń
    3. dobrze dobrany stanik powinien być wygodny :)
      a może zamiast czekać na mahedę spróbuj się ostanikować w którymś z polecanych sklepów z brafittingiem?

      Usuń
    4. Dobrze dobrany stanik jest tak wygodny, że o nim zapominasz i przeglądasz się w szybach sklepowych, zastanawiając się, skąd masz taki biust :P
      Co do sklepów: http://stanikowamapa.prv.pl/ według tego, w okolicy Gdańska są 4 sklepy (jeden w Gdańsku, dwa w Gdyni i jeden jeszcze gdzieś), przejdź się, może akurat uda się coś dobrać i to bez pomocy Mahedy :)
      Co do samego zakładania - ja to robię tak: http://stanikomania.blox.pl/2009/02/Jak-zalozyc-stanik.html

      Usuń
    5. też chciałam zamieścić link do stanikowej mapy, ale nie wiedziałam, czy mogę sobie pozwolić na takiego offtopa ;)

      Usuń
    6. Nie pogniewam się za linki, tym bardziej, jeśli mogą komuś pomóc :)

      Usuń
    7. właśnie moje dwa najbardziej niewygodne staniki ever mam ze sklepu na dmowskiego z tej właśnie mapy. powiedziałam wcześniej pani, że potrzebuję pomocy, bo to moje pierwsze stanikowe zakupy w 'profesjonalnym' sklepie... i nienawidzę ich!:D co prawda cycki z nich nie wyskakują, ale wszystko mnie boli, czasem nawet w towarzystwie odpinam, chociaż na chwilę, bo nie mogę znieść tego bólu. i mimo że nie jestem jakaś gruba, to przy tych stanikach robią mi się takie fałdki, które próbuję włożyć do misek albo pod pasek, albo gdziekolwiek, a one nie chcą. zakładam bardzo podobnie jak w tym instruktarzu, można rzecz, że mniej więcej tak samo;)

      generalnie nosze je na 'wyjścia', czyli jak chcę lepiej wyglądać, bo w nich biust mam wysoko podniesiony, a nie w okolicach pępka;) a normalnie chodzę w moich starych, poczciwych 75C.

      naprawdę czekam na mahedę!;p

      Usuń
    8. A może skontaktować się z Mahedą mailowo? :)

      Usuń
  3. Brawo za podejście do własnego ciała :)

    P.S. Też jestem maniaczką bielizny (dobrze dobranych biustonoszy w szczególności ) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Ja, w ramach walki z nałogiem "o, jaki piękny stanik, chcęęęęę", zamawiam sobie nie staniki a komplety. W określonym przedziale cenowym. To ostatnie jest decydujące, więc ostatni stanik (z majtkami, rzecz jasna) kupiłam sobie w lutym. Po ponad roku na odwyku :P

      Usuń
  4. heheeheh.. Bardzo podoba mi się Tag.. Zaskoczyłam mnie nim bardzo.. Ja to mam z Tagami opóźnienia, ale na pewno odpowiem :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń