piątek, 4 października 2013

Alergiku, ubieraj się z głową!

Starzeję się. W związku z nadchodzącą zimą, postanowiłam zaopatrzyć się w porządne, ciepłe buty oraz... czapkę. Najlepiej w komplecie z szalikiem i rękawiczkami, równie ciepłymi i porządnymi. No i zaczęły się schody.
Pewnie każda z nas zna ten problem - kiedy niczego nie potrzebujemy, sklepowe półki i wieszaki uginają się od towarów wszelkiej maści, za to kiedy już sobie wymyślimy, czego potrzebujemy towaru w sklepie jest tyle samo, ale nic nie przyciąga naszej uwagi i nie spełnia wymagań. A wymagania mam spore. Najlepiej, żeby moje nowe buty i moja nowa czapka, najlepiej z szalikiem i rękawiczkami, były porządne, ciepłe i ładne. I - co najważniejsze - nie wywoływały alergii.
I tu jest pies pogrzebany.

wtorek, 1 października 2013

Dlaczego nie warto "przetrzymywać" włosów?

Podejrzewam, że spora część z Was o takich praktykach słyszała. "Przetrzymywanie" włosów jest polecane jako skuteczny sposób na zniwelowanie szybkiego przetłuszczania się włosów a także poprawę stanu włosów. Tym, którzy nie słyszeli o czymś takim wyjaśniam, że "przetrzymywanie" polega na niemyciu włosów przez dłuższy czas, np. przez tydzień, po to, żeby skóra głowy przestała produkować sebum w takich ilościach jak dotychczas. Brzmi to trochę jak magia - przetłuszczę tę skórę najbardziej jak się da, żeby potem cieszyć się pięknymi i długo świeżymi włosami. Moje poświęcenie na pewno będzie coś warte!

wtorek, 24 września 2013

Moje geny a kwas foliowy

Moje studia nauczyły mnie inaczej patrzeć na DNA. Nie jak na "łańcuszek", zbudowany przez cztery, specyficznie się łączące zasady azotowe. Jest dużo bardziej skomplikowane - to szyfr według którego nasz organizm funkcjonuje. W czasie zajęć miałam również okazję uchylić rąbka tajemnicy i złamać fragment swojego szyfru. Dowiedziałam się między innymi tego, że mam "słabą" głowę, nie mam (a przynajmniej na pierwszym roku nie miałam) toxoplazmozy i że trzeba dobrze podpisywać probówki, bo inaczej ktoś podprowadzi mi moje wyizolowane i przygotowane do analizy DNA prosto ze stojaka :P
Na jednych z ostatnich zajęć dowiedziałam się również, że mam problemy z przyswajaniem kwasu foliowego. I temu poświęcony będzie ten wpis.

piątek, 20 września 2013

Gdzie byłam jak mnie nie było + bonus

Czy ktoś już zauważył, że mnie tu długo nie było? Nie? To dobrze :)
Ale i tak opowiem, gdzie tym razem się podziałam, o :)

Niedawno Moje Kochanie, jego rodzina i ja zostaliśmy zaproszeni na wesele. Mam małą rodzinę i dla mnie była to pierwsza taka uroczystość, więc przyznam się - stresik był. Szczególnie jak żona brata mojego chłopaka odgrażała mi się, że wygoni mnie od stolika do każdej weselnej zabawy ;)
Nie przyszło mi do głowy, żeby uwieczniać sukienkę, zrobiłam zdjęcia tylko dwóm próbnym fryzurom, w ostateczności wspomniana bratowa uczesała mnie zupełnie inaczej :P
I dobrze! ;)

środa, 4 września 2013

Szampon i odżywka Olsson - recenzja

Dawno, dawno temu, skontaktowała się ze mną pani Monika, proponując przetestowanie produktów marki Olsson. Jest to skandynawska firma wchodząca na polski rynek. Produkty Olsson przeznaczone są dla osób o wrażliwej skórze, nie zawierają barwników, zapachów i parabenów. Poza standardem w postaci szamponu i odżywki, w ofercie firmy Olsson możemy znaleźć produkty do stylizacji włosów.
W paczce, poza szamponem który pani Monika mi zaproponowała znalazłam również odżywkę do włosów.
I o tym duecie Wam dziś opowiem :)


poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Eksperyment: olej z wiesiołka na skórę głowy

Dawno nie eksperymentowałam z olejami, byłam wierna oliwce Babydream i olejowi kokosowemu. Kiedy jednak trafił do mnie olej z wiesiołka (wielkie wspólne zamówienie, dzięki Agata!) postanowiłam zaryzykować.

Olej z wiesiołka zawiera ponad 70% kwasów tłuszczowych omega-6, niewiele kwasów omega-9 i jest polecany przy różnych skórnych schorzeniach. Olej nakładałam zarówno na skórę głowy jak i włosy. Jest przyjemny w aplikacji, nie jest tak tępy jak olej rycynowy, a przy tym ładnie pachnie. Mój nos wyczuwa w nim orzechowy aromat ;)